Znamy pary ćwierćfinału Pucharu Ligi

1/8 Pucharu Ligi za nami. Żadnej niespodzianki spośród ośmiu meczów nie odnotowano, a faworyci byli wyraźnie górą , pokazując ile jeszcze trzeba włożyć ciężkiej pracy by być na tym poziomie co ćwierćfinaliści. O ile ktoś przegrywa w sportowej walce , to jest to dość naturalne, ktoś musi przegrać a ktoś wygrać, ale jak się zawodnik nie zjawia na meczu to uważam to za wielka nieprzyzwoitość. Nie o takich graczy nam chodzi. W pierwszej części drabinki tylko spotkanie Darka Tuckiego z Łukaszem Kuciem było zacięte , było wiele zwrotów akcji i w tym meczu mógł paść każdy wynik, jednak to Darek okazał się góra i wziął rewanż za potyczkę ligową. Jakub Chmielewski , mimo iż czekał na swojego przeciwnika to się nie doczekał i awansował bez gry. Marek Chmielewski dość łatwo pokonał Roberta Kotysa w dwóch setach a Mirosław Kisełyczka, debiutant w PL , rozprawił się z Jurkiem Wołoszynem.

W dolnej części drabinki Sławomir Głyżewski wykonał rowerek na rewelacji III Ligi Dawidzie Skrzosce, a Konrad Kopczak na spokojnie odprawił innego pierwszoligowca Pawła Kubika. Bardzo pozytywnie zaprezentował się Andrzej Ługom w starciu z obecnym v-ce liderem drugiej ligi i prawie eliminując z dalszych gier. Ostatnie spotkanie zostało rozegrane pomiędzy Markiem Kozłem a  Zofią Gacą. Zofia doskonale wyszkolona technicznie nie mogła sobie poradzić w pierwszym secie  z ambitnie grającym Markiem, mimo iż różnica w grze była bardzo wyraźna z perspektywy jedynej przedstawicielki płci pięknej. Pierwszy set dla „prezesa”. W drugim i trzecim secie Marek nie miał już nic do powiedzenia i rewelacja rozgrywek pierwszoligowych pożegnał się z rozgrywkami Pucharu Ligi 2021 .

Pary ćwierćfinałowe przedstawiają się następująco:

Jakub Chmielewski – Dariusz Tucki

Marek Chmielewski – Mirosław Kisełyczka

Sławomir Głyżewski – Maciej Winnicki

Zofia Gaca – Konrad Kopczak

W ćwierćfinale mamy 5 przedstawicieli pierwszej ligi, po jednym przedstawicielu II i III Ligi oraz jedyna kobietę Zofię Gacę. Pomiędzy Markiem i Mirkiem dojdzie do rewanżu za pojedynek grupowy.

         Niezrozumiałe , kuriozalne jest to że jesteśmy praktycznie na finiszu rozgrywek Pucharu ligi a zawodnicy nie wiedzą jakie są nagrody dla pierwszych czterech zawodników. Takie rzeczy ustala się przed rozgrywkami a nie w trakcie trwania czy tez na ich końcowym etapie. W roku 2019 i 2020 od samego początku wiadomo było jaka jest stawka wygranego PL, i co najwyżej wzrastała wraz z końcem rozgrywek. Panie Prezesie i szanowny Zarządzie CSTZ  bardzo proszę traktować zawodników poważnie , gdyż oni po prostu na to zasługują

Data: 2021-07-19