Udany rewanż Tomasza Siegerta

     Wkroczyliśmy w drugi miesiąc rywalizacji w ramach CLTZ. Uczestnicy lig nie odpoczywają i „łykają” regulaminowo kolejne mecze.

 

     Obecny tydzień rozpoczął się od meczu Jurka Wołoszyna z Emilią Bodnar. Niestety dla naszej młodej tenisistki mecz zakończył się rowerkiem. Jurek dzięki temu zwycięstwu umocnił się na szóstym miejscu, które daje  awans do grupy mistrzowskiej. Nad kolejną uczestniczką Jurek ma aż 7 ptk przewagi. Jerzy Wołoszyn – Emilia Bodnar 2-0 (6-0, 6-0).

 

     Kolejjne mecze rozegrali już pierwszoligowcy. Mariusz Birosz podejmował gościa ze Szczecinka, Tomasza Siegerta. W meczu dwóch beniaminków zdecydowanie lepszy był mieszkaniec z nad Niezdobnej. Panowie zapewne mieli w pamięci ostatnie swoje spotkanie na poziomie drugiej ligi gdzie Mariusz pokonał Tomka 2-0. Lepsze wnioski z tamtego spotkania wyciągnął Tomasz i pewnie zgarnął komplet punktów. Tomasz Siegert – Mariusz Birosz 2-0 (6-1, 6-3)

 

     Kolejne spotkanie rozegrali Robert Kotys i Michał Borzyszkowski. Bilans korzystny dla Roberta 3-0. Lepiej w mecz wszedł Robert wychodząc na szybkie 2-0. Następnie 2-1 i 3-1. Michał rozpoczyna lepszy fragment swojej gry i doprowadza do wyrównania. Kolejne dwa gemy dla Roberta i robi się 5-3 dla niego. Michał jeszcze zdoła złapać kontakt, ale Robert stawia kropkę nad i  wygrywa pierwszego seta do czterech. W drugim secie warunki atmosferyczne się pogorszyły, wiał nieprzyjemny wiatr. W tych warunkach zdecydowanie lepiej radził sobie mieszkaniec Dąbek, a jego skróty były do bólu skuteczne. Drugi set to totalna dominacja Michała , który wygrał zasłużenie, pierwszego w historii seta w bezpośrednich meczach  z Robertem. Mamy 1-1. W trzecim secie warunki się poprawiły, panowie przeszczotkowali kort i pojawili się na korcie celem rozegrania ostatniej partii meczu. W części statystycznej doszło do ciekawej sytuacji. Robert jak wygrywa pierwszego seta to zazwyczaj wygrywa cały trzysetowy mecz (14/4) i jest liderem tej klasyfikacji,  a Michał jak przegrywa pierwszego seta to lideruje w rankingu takich wygranych meczów (8/5). Ktoś podtrzyma statystykę a ktoś nie. Trzeci set to szybkie 3-0 dla Roberta, następnie 3-1, 4-1, 5-1. Michał przełamuje Roberta i rozpoczyna pogoń . Niestety jego częste prowadzenie 30:0, 40:0 kończy się  niepowodzeniami i to Robert sięga po zwycięstwo i trzy punkty w ligowej tabeli. Robert Kotys – Michał Borzyszkowski 2-1 (6-4, 2-6, 6-2)

 

     Mariusz Birosz w tym dniu postanowił rozegrać jeszcze jedno spotkanie. Na swojego oponenta wybrał sobie odrabiającego zaległości Jakuba Chmielewskiego. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem pięciokrotnego zwycięzcy ligi a ugranie przez Mariusza jednego gema należy uznać za sukces to tez wyraził radością na korcie. Mariusz po raz pierwszy w historii gier zerwał naciąg i do końca meczu grał z pożyczoną rakietą. Mariusz Birosz – Jakub Chmielewski 0-2 (0-6, 1-6)

 

     Info z ostatniej chwili: Jerzy Wołoszyn pokonał Weronikę Birosz 2-0 (6-0, 6-1) i zakotwiczył na najniższym stopniu podium spychając z niego Dawida Skrzoskę.

Data: 2024-06-07