Szczecinek górą !

     Jeszcze tylko jedno przejście przez niewielką kładkę mają Tomasze, Siegert i Czuszel aby wstąpić do tenisowego raju. Z moich obliczeń ok 20 ptk potrzeba by załapać się do gry z najlepszymi deblistami ZLTZ. Panowie ze Szczecinka maja ich 19 więc w piecu ostatnich meczach trzeba wyszarpać jedno oczko, a najlepiej kilka by spać spokojnie, bo za plecami wielki ścisk i szaleńcza pogoń. Wiceliderzy tabeli najpierw gładko uporali się z parą Tadeusz Jakimiec/Dorota Salmanowicz a następnie pozwolili na zbyt wiele złotowskiej parze Krzysztof Muszczek/Bogusław Manikowski. Te sześć punktów stawia ich w komfortowej sytuacji, ale należy pamiętać że teraz przed nimi mecze z absolutną czołówką ligi.

Tomasz Siegert/Tomasz Czuszel - Tadeusz Jakimiec/Dorota Salmanowicz 2-0 (6-1, 6-2)

Tomasz Siegert/Tomasz Czuszel - Krzysztof Muszczek/Bogusław Manikowski 2-0 (6-2, 6-4)

     Swój szósty mecz rozegrali Piotr Talaga/Adrian Zakrzewski. Ich przeciwnikami byli Kamil Stolarczyk/Sławomir Pająk. Szczecinecczanie nie dali żadnych szans parze krajeńsko-złotowskiej i zainkasowali pewne trzy punkty. Piotr Talaga/Adrian Zakrzewski - Kamil Stolarczyk/Sławomir Pająk 2-0 (6-0, 6-2). Na 80% tą porażką Kamil i Sławomir stracili szanse na udział w grupie mistrzowskiej.

     Liderzy tabeli także wygrali swój kolejny już siódmy z rzędu mecz  i są jedną z dwóch par , która nie straciła jeszcze punktu. Świadomość liderów jest jednak wysoka, gdyż schody przed nimi dopiero się zaczynają. Piotr Szadkowski/Adam Kowalewski -  Mieczysław Makowski/Anna Zielińska 2-0 (6-1, 6-3).

     Niespodziewanie wysoki wynik padł w konfrontacji czarneńsko złotowskiej. Jakub Chmielewski/Marek Chmielewski nie mieli litości dla najmłodszej pary deblowej,  Sławomira Wrzeszcza i Ksawerego Kokowskiego . Wynik jednak nie oddaje tego co działo się na korcie, a sam mecz był bardzo wyrównany. Jakub Chmielewski/Marek Chmielewski – Sławomir Wrzeszcz/Ksawery Kokowski 2-0 (6-1, 6-1)

     Przykrą niespodziankę sprawiły pary , które jako jedyne  nie mają zwycięstwa na swoim koncie. Mogło to się zmienić dla jednej z par, lecz nie podołali temu zadaniu pod każdym względem. Trzy tygodnie to zbyt krótki czas by rozegrać spotkanie. Tą postawą  najprawdopodobniej sami wyeliminowali się z gier po pierwszej rundzie. Mieczysław Makowski/Anna Zielińska – Krzysztof Muszczek/Boguslaw Manikowski 0-0 (0-0, 0-0) v.o

Data: 2023-01-24