Sławomir Wrzeszcz z Pucharem FINAL 8

     Pierwsza edycja Final 8 pokazała, że liga ligą a utworzony nowy format rozgrywek nie do końca ma pokrycie w ligowych rozgrywkach. Dostać się do F8 mogą tylko ci zawodnicy , którzy w okresie trzech lat zgromadzą najwięcej punktów i załapią się na pozycie od 1 do 7 plus mistrz 2 Ligi. To czy turniej się udał i czy warto takie turnieje kontynuować należałoby zapytać samych uczestników. Ja uważam osobiście, że tak. Dlaczego? Bo stał on  na naprawdę wysokim poziomie o czy może świadczyć fakt, że nie było dla nikogo łatwych meczów a faworyci musieli się mocno napracować by zdobyć jakiekolwiek punkty. Link do wyników i tabel tutaj

 

     Pierwsze spotkania już pokazały, że faworytom łatwo nie będzie. Sławomir Wrzeszcz w grupie 277 spotkał się z Pawłem Kubikiem. Mimo iż w pierwszym secie pokonał miejscowego gracza dość pewnie to w drugim secie musiał wycierać pot z czoła, bo zwycięstwo przyszło mu po ciężkich męczarniach , dopiero w dwunastym gemie. Sławomir Wrzeszcz – Paweł Kubik 2-0 (6-2, 7-5). Na sąsiednim korcie w grupie 266, Jakub Chmielewski, wicemistrz ligi podejmował mistrza drugiej ligi Ksawerego Kokowskiego. Jak się okazało powroty z krajów o wysokiej temperaturze powodują, że wejście w nasz klimat i to na cegle nie jest łatwą sprawą. Kuba przegrał to spotkanie sensacyjnie, co ustawiło złotowianina w komfortowej sytuacji ale to nie znaczy, że w kolejnych meczach miał łatwą przeprawę. Ksawery Kokowski – Jakub Chmielewski 2-0 (6-4, 6-2)

 

     Kolejne spotkanie grupy 277 pokazało, że trzeci zawodnik CLTZ musiał się bardzo napracować z zawodnikiem nr 9 obecnego sezonu w pierwszej lidze by wygrać to spotkanie. Tomasz wygrywa pierwszego seta do 4. Z każdą chwilą Marek dochodzi do siebie i mimo sporych problemów wygrywa spotkanie. Marek Chmielewski – Tomasz Siegert 2-1 (4-6, 6-3, 6-4)

 

     W grupie 266, Michał Borzyszkowski bardzo pewnie pokonuje Roberta Kotysa za komplet punktów i ma otwartą drogę do półfinałów.

 

     Trzecia kolejka spotkań, to kolejne męczarnie faworytów. Sławomir Wrzeszcz pokonuje Tomasza Siegerta w dwóch setach ale zdobyte przez szczecineczcianina 8 gemów robi wrażenie. Sławomir Wrzeszcz – Tomasz Siegert 2-0 (6-4, 6-4).W grupie 266 Jakub Chmielewski wydawałoby się, że cieplarniane warunki ma już za sobą bo w pierwszym secie rządził i dzielił w meczu z Michałem Borzyszkowskim. Niestety dla Kuby w drugim secie  lepszy był zawodnik z Dąbek i jest to już trzeci stracony set wicemistrza ligi w dwóch spotkaniach. Trzeciego Jakub wygrywa pewnie i wygrywa całe spotkanie. Jakub Chmielewski – Michał Borzyszkowski 2-1 (6-2, 3-6, 6-2).

 

     Czwarta kolejka spotkań grupowych to wielki atak teoretycznie słabszych zawodników. W grupie 277 przekonał się o tym Marek Chmielewski, który już drugi mecz musiał rozpoczynać od porażki w pierwszym secie. Oczywiście doświadczenie Marka miało tutaj duże znaczenie i zdołał on pokonać Pawła Kubika na najdłuższym dystansie. Marek Chmielewski – Paweł Kubik 2-1 (3-6, 6-3, 6-3). A w meczu na sąsiednim korcie Robert Kotys niespodziewanie prowadził z Ksawerym Kokowskim już 5-3. Niespodzianka wisiała w powietrzu ale złotowianin wziął się do roboty a Robert chyba przestraszył się wygranej w tym secie i przegrał kolejne cztery gemy. Drugi set także był dość ciekawy. Przy stanie 4-4 Robert miał w dziewiątym gemie 40-0 i nie wykorzystał szansy przegrywając tego gema. W kolejnym gemie Ksawery dobija miejscowego zawodnika i inkasuje kolejny komplet punktów . Ksawery Kokowski – Robert Kotys 2-0 (7-5, 6-4)

 

W piątej kolejce spotkań padły wyniki:

Jakub Chmielewski – Robert Kotys 2-0 (6-4, 6-2)

Sławomir Wrzeszcz – Marek Chmielewski 2-0 (6-4, 6-4)

 

     Przed ostatnia kolejką spotkać w grupie 277 wiadomo było, że pierwszy będzie Sławomir Wrzeszcz a drugi Marek Chmielewski. Natomiast w grupie 266 sytuacja była dramatyczna zwłaszcza dla Jakuba Chmielewskiego, ponieważ zwycięstwo Michała Borzyszkowskiego , nie dałoby mu przepustki do gier półfinałowych. Michał bardzo łatwo przegrywa pierwszego seta o być albo nie być w turnieju z Ksawerym Kokowskim. Zatem czy drugi set mógł coś zmienić? Tak, ale nie zmienił, ale było blisko. Ksawery Kokowski – Michał Borzyszkowski 2-0 (6-2, 7-5).

 

W takiej sytuacji Ksawery Kokowski zajmuje pierwszą pozycję w grupie 266 a Jakub Chmielewski drugą:. Wiadomo też  jakie są miejsca od 5-8  w nawiasach punkty do rankingu:

5.Tomasz Siegert (40 ptk)

6.Michał Borzyszkowski (30)

7.Paweł Kubik (20)

8.Robert Kotys (10)

 

Czas na półfinały a w nim spotkali się:

Ksawery Kokowski – Marek Chmielewski

Sławomir Wrzeszcz – Jakub Chmielewski

 

     W spotkaniu Ksawerego z Markiem widać było już zmęczenie miejscowego gracza , który na ten turniej wtargnął prosto z nocnej zmiany  a ponadto rozegrał w grupie dwa trzysetowe pojedynki. Ksawery tym zwycięstwem zameldował się w Finale F8. Ksawery Kokowski – Marek Chmielewski 2-0 (6-3, 6-3)

 

     Drugi półfinał to walka do samego końca, pełna emocji i zwrotów akcji. Nie sposób opisać tego meczu w kilku zdaniach, po prostu trzeba było to widzieć. Pierwszego seta wygrywa aktualny mistrz ligi Sławomir Wrzeszcz . W drugim secie Jakub Chmielewski wraca do gry o finał wygrywając seta w tym samy stosunku co złotowianin w pierwszym secie. W tym momencie emocji było już nad to ale trzeci set pokazał, że może być jeszcze bardziej ekscytująco podczas tenisowego starcia. Najważniejsze rzeczy działy się przy stanie 4-4. Wtedy Kuba postanowił jakoś tą złotowską ścianę skruszyć ale póki co do stanu 5-5 ta sztuka się nie udawała. Nie udała się niestety dla Kuby także w jedenastym i dwunastym gemie gdyż defensywa Sławka była po prostu perfekcyjna i to w dużej mierze ona zaprowadziła go do pierwszego finału F8 CLTZ. Sławomir Wrzeszcz – Jakub Chmielewski 2-1 (6-4, 4-6, 7-5). Zatem trzecimi zawodnikami pierwszego F8 CLTZ zostali Marek Chmielewski i Jakub Chmielewski, którzy od sponsora przytulili po skromnym 100PLN.

 

     No i czas na złotowski finał, gdzie uczeń będzie chciał pokonać swojego mentora. Mimo ambitnej postawy i często frustrujących sytuacji ze strony młodszego mieszkańca Złotowa , Sławomir robił swoje i dość pewne , być może jak na to co działo się do tej pory w F8, za pewnie pokonał swojego wychowanka zdobywając pierwsze mistrzostwo F8 CLTZ i inkasując skromne 500PLN. Dla Ksawerego to wielki sukces, gdyż jako zawodnik z zaplecza 1 Ligi dotarł do finału gdzie uległ najlepszemu zawodnikowi sezonu 2025, ale  przytulił  skromne 300PLN. Sławomir Wrzeszcz – Ksawery Kokowski 2-0 (6-2, 6-4).

 

     Zaraz po finale były żarty, śmiechy a nawet łzy. Dziękuję Zarządowi CSTZ za możliwość zorganizowania tego moim zdaniem ważnego wydarzenia w życiu tenisa ziemnego w Czarnem. Dziękuję także Piotrowi Kotysowi za sponsoring oraz pomoc przy obsłudze turnieju. Markowi Chmielewskiemu za wsparcie  przy poczęstunku . Wspólnie można bardzo wiele. Dla Finalistów F8 czekają jeszcze puchary i nagrody rzeczowe , które zostaną rozdane podczas oficjalnego zakończenia sezonu 2025, które odbędzie się 25.10.2025 , na które serdecznie zapraszam. Ponadto zostaną wręczone nagrody dla 7 najlepszych zawodników 1 Ligi, Uwaga! Dla 10 najlepszych z drugiej ligi, dla pań występujących w naszej lidze , dla trzech najlepszych par deblowych oraz trzech najlepszych zawodników Pucharu Ligi. Ponadto , decyzją Prezesa , nagrody za wkład i rozwój tenisa otrzymają Piotr Kotys i Tomasz Siegert. Ostatni nagrodzony będzie dla Was niespodzianką.

Data: 2025-09-15