Sławomir Wrzeszcz mistrzem CLTZ 2025!




Działo się w połowie sierpnia na czarneńskich kortach i chociaż do odkrycia mamy jeszcze sporo kart to ta najważniejsza została odkryta bo poznaliśmy mistrza i wicemistrza CLTZ.
Sprawę mistrzostwa rozstrzygnęli między sobą złotowianin Sławomir Wrzeszcz i miejscowy zawodnik Jakub Chmielewski. Przed tym spotkaniem wiadomo było, że Kuba musi ten mecz wygrać 2-0 co dawało mu otwartą drogę do mistrzostwa, gdyż bilans gemów miał wyraźnie lepszy od Sławka. Napisanie, że ten mecz był bardzo ciekawym widowiskiem to jak nie napisać nic. Pierwszy set to jak zawsze pomiędzy tymi zawodnikami wymiana ciosów z których wyraźnie lepiej wyszedł Jakub i wygrał tego seta do trzech. Warto zaznaczyć, że to pierwszy stracony set przez Sławka w jego występach w 1 Lidze. W tym momencie zrobiło się bardzo ciekawie i bardzo nerwowo, gdyż złotowianin musiał doprowadzić do remisu by myśleć o obronie mistrzostwa CLTZ. Do stanu 3-3 wszystko zgodnie z planem, ale później sławek przejmuje inicjatywę i przy kilku niepotrzebnych błędach Jakuba wygrywa tego seta do 4. Wygrany set praktycznie rozwiązał sprawę mistrzostwa ale triumfu póki co nie ma gdyż do rozegrania pozostało jeszcze kilka spotkań. Trzeci set także nerwowy, także do stanu 3-3 równo a następnie słabnący Jakub przegrywa trzy gemy z rzędu i całe spotkanie. Sławomir Wrzeszcz – Jakub Chmielewski 2-1 (3-6, 6-4, 6-3)
Kolejnym spotkaniem jakie kibice białego sportu mogli obejrzeć to spotkanie sąsiadów z tabeli, Pawła Kubika i Andrzeja Waligórskiego. Pierwszy set to szybkie prowadzenie Andrzeja 3-0, ale Paweł jest znany z umiejętności odrabiania strat , co stało się faktem wygrywając tego seta w końcówce do 5. W drugim secie rządził już tylko szczecineczcianin wygrywając drugą partię do 2. W trzecim secie panowie zaserwowali kibicom prawdziwy horror a na rozstrzygniecie meczu musieliśmy czekać aż do tiebraeka . Tam natomiast dopiero 18 ty punkt był zwycięski na korzyść starszego z nich. Paweł Kubik – Andrzej Waligórski 2-1 (7-5, 2-6, 7-68)
W kolejnym spotkaniu Sławomir Wrzeszcz podejmował Pawła Kubika i wygrał to spotkanie pewnie, zapewniając sobie drugi tytuł CLTZ. Wielkie gratulacje!. Sławomir Wrzeszcz – Paweł Kubik 2-0 (6-1, 6-2)
Tuż po wyżej opisanym meczu, już jako wicemistrz 2025 Jakub Chmielewski pokonał Tomasza Siegerta w dwóch setach oddając mu dwa gemy , a miało to miejsce w pierwszym secie. Drugi set tego meczu wygrany do zera był dla Jakuba 100-nym takim setem za co przytulił oczywiście komplecik piłek. wielkie gratulacje!. Jakub Chmielewski – Tomasz Siegert 2-0 (6-2, 6-0)
Marek Chmielewski i Robert Kotys wyszli na kort by powalczyć o kolejne punkty do ligowej tabeli. Niestety dla Roberta, dyspozycja trzeciego zawodnika tabeli była bazapelacyjna i Marek pozwolił ugrać Robertowi tylko jednego gema. To najwyższa wygrana w bezpośrednich starciach obu panów, a wszystkie 11 bezpośrednich meczów wygrał Marek. Marek Chmielewski – Robert Kotys 2-0 (6-1, 6-0)
Robert Kotys gościł szczecineczcianina Andrzeja Waligórskiego. Robert by myśleć o utrzymaniu się w lidze musiał szybko zapomnieć o konfrontacji z Markiem Chmielewskim i skupić się na bardzo dobrze grającym czternastolatku. Pierwszy set bardzo wyrównany, a na jego rozstrzygniecie czekaliśmy aż do tiebraeka. W nim przy stanie 6-3 , Andrzej miał trzy piłki setowe ale Robert zdołał doprowadzić do wyrównania a nawet wyjść na prowadzenie 7-6. Piłki setowej nie wykorzystał ale za chwile miał drugą przy stanie 8-7, której także nie wykorzystał. Natomiast Andrzej wygrał kolejne trzy piłki i zakończył tego tiebraeka na swoją korzyść. W drugiej odsłonie od samego początku swoje warunki gry narzucił miejscowy gracz nie dając nadziei Andrzejowi na wygranie tego seta. W trzecim secie Andrzej podnosi się i przy już wyraźnie zmęczonym panu z piątką z przodu wygrał trzeciego seta i całe spotkanie. Dla Roberta być może ten punkt będzie ważył bardzo dużo w walce o utrzymanie się i uniknięcie baraży. Andrzej Waligórski – Robert Kotys 2-1 (7-68, 3-6, 6-2)
Michał Borzyszkowski i Marek Kozioł to sąsiedzi z tabeli w dolnych jej rejonach. Mecz o tyle ważny, że przegrany może mieć problem z utrzymaniem się w pierwszej lidze. Na wysokości zadania stanął zawodnik z Dąbek , który bardzo pewnie wygrał starcie z Markiem i jest na dobrej drodze by uniknąć baraży. Marek natomiast w tej rundzie wygrał jedno spotkanie i zdobył zaledwie trzy punkty co zepchnęło go w strefie barażową i ma do rozegrania zaledwie jedno spotkanie, które nawet jeśli wygra nie da gwarancji bezpośredniego utrzymania się. Michał natomiast uciekł ze strefy barażowej i ma do rozegrania trzy spotkania , więc ma wszystko w swoich rękach i nogach no i w głowie. Michał Borzyszkowski - Marek Kozioł 2-0 (6-1, 6-4)
Data: 2025-08-23


