Podsumowanie sezonu 2025 w 1 Lidze

     Zakończyły się rozgrywki w poszczególnych ligach oraz mecze barażowe, więc czas na ich krótkie podsumowanie. Zaczynamy od pierwszoligowców. W sezonie 2025 rozegrano 90 meczów, 202 sety i 1733 gemy. W sezonie 2026 wystąpi 12 zawodników, gdzie w pierwszej rundzie zagra każdy z każdym a drugą rundę podzielimy na grupę mistrzowską i spadkową. Z ligi spadnie dwóch zawodników na rzecz dwóch najlepszych z drugiej ligi.

 

     W pierwszej lidze mieliśmy mimo wszystko ciekawą walkę o mistrzostwo ligi. Po porażce w pierwszym meczu Jakuba Chmielewskiego ze Sławomirem Wrzeszczem 0-2 (36-7, 2-6) było jasne, że Kuba w swoich pozostałych meczach musi zbierać małe punkty bo przy zwycięstwie 2-0 ze złotowianinem to on będzie zwycięzcą ligi. No i w rewanżu zrobiło się gorąco bo pierwszą partię wygrał miejscowy zawodnik 6-4. Zatem sprawa mistrzostwa w tym momencie była otwarta. Niestety dla Kuby, Sławek pozbierał się i obronił tytuł wywalczony przed rokiem.

 

     Na najniższym stopniu podium jak zwykle niezawodny Marek Chmielewski, który wygrał 12 meczów a 6 przegrał w tym te „planowe” z Kubą i Sławkiem oraz Andrzejem Waligórskim, który grał w tym sezonie świetnie. Jedyną wpadką w sezonie można uznać porażkę z Markiem Kozłem 2-1.

 

     Tuż za podium Andrzej Waligórski, który może ten sezon uznać za udany. Startował z pozycji beniaminka, mając zapewne w pamięci słabą końcówkę poprzedniego sezonu w drugiej lidze 2024. Jak się okazało rok później w rozgrywkach pierwszej ligi nie miało to większego znaczenia. Andrzej wygrał 11 spotkań i 7 przegrał . Wiadomo, że Sławkiem i Kubą się w sezonie 2025 się  nie wygrywało . Ponadto Andrzej zanotował dwie porażki z Pawłem Kubikiem i jedną z Markiem Chmielewskim. Zdołał sobie odebrać dwa punkty z teoretycznie słabszym Robertem Kotysem. Nie mniej jednak 42 ptk wystarczyły na bardzo wysoką czwartą pozycję.

 

     W poprzednim sezonie Paweł Kubik był czwarty a w tym sezonie mimo dobrej postawy, musi zadowolić się dobra piątą pozycją. Paweł wygrał 9 meczów i tyle samo przegrał. Na pewno bolała strata aż 5 punktów w konfrontacji z Dawidem Skrzoską, a porażka w pierwszej rundzie 2-0 była sensacją pierwszej ligi. Paweł pozostaje w pierwszej lidze , która w sezonie 2026 będzie niezwykle mocna i o utrzymanie się będzie niezwykle trudno.

 

     Wysoką bo szóstą pozycją może pochwalić się zawodnik z Dąbek, Michał Borzyszkowski. Michał wygrał 7 meczów i 11 przegrał. Michał był też autorem negatywnych niespodzianek bo dał się ograć Dawidowi dwukrotnie, tracąc z nim bezpośrednio aż 7 ptk.

 

     Robert Kotys to chyba sprawca największej niespodzianki. Za taką niespodziankę należy uznać zajęcie przez niego 7 miejsca i to , że pozostał wśród pierwszoligowców, ale z tą grą raczej będzie w roku 2026 mu ciężko pozostać na tym poziomie rozgrywek.

Wszystkie pozostałe statystyki odnoszące się tylko do pierwszej ligi znajdziecie tutaj.

 

 

     Największą niespodzianką in minus są miejsca barażowe Marka Kozła i Tomasza Siegerta. Marek Kozioł pierwszą rundę miał bardzo dobrą gdzie zgromadził aż 16 ptk . Co się stało w drugiej części sezonu to wie tylko sam Marek. Jedno zwycięstwo 2-1 z Robertem na całą rundę i zaledwie 3 ptk musiało się odbić na miejscu w tabeli. Tomasz natomiast od samego początku walczył nie tylko z przeciwnikami ale i ze sobą. Niby w pierwszych setach prawie  wszystko układało się tak jak trzeba, to im dłużej trwał mecz tym było coraz gorzej.

 

     Mimo ostatniego miejsca Dawida Skrzoski i gry w barażach z Marcinem Rusinkiem, musze przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony wynikami Dawida. Dwie wygrane z Michałem Borzyszkowskim, jedna z Pawłem Kubikiem i Markiem Kozłem to naprawdę świetny wynik. Jeszcze nigdy w historii naszej ligi nie zdarzyło się by ostatni zawodnik zgromadził aż 16 ptk.

 

     Dzisiaj już wiemy, że Marek Kozioł nie wystąpi w rozgrywkach pierwszej ligi w sezonie 2026 gdyż poddał walkowerem baraż z Tadeuszem Jakimcem. Do tej pory Marek był jednym z trzech zawodników, którzy od samego początku do teraz występowali nieprzerwanie przez 10 lat na tym poziomie rozgrywek. Teraz zostanie nam już tylko dwójka takich zawodników, Jakub Chmielewski i Marek Chmielewski. Do tej pory na poziomie pierwszej ligi rozegrano 1031 meczów, 2229 setów i 18737 gemów. Prawda, że imponujący dorobek mają pierwszoligowcy. Do tej pory w pierwszej lidze grało aż 38 zawodników a za rok to grono powiększy się o kolejnych trzech, Ksawerego Kokowskiego, Piotra Szadkowskiego i Tadeusza Jakimca

 

     Liderem rankingu pozostanie az do rozpoczęcia rozgrywek w roku 2026, Jakub Chmielewski ale jest już pewne, że po pierwszej kolejce Sławomir Wrzeszcz wskoczy na pozycje lidera rankingu. Jak długi to będzie marsz , okaże się podczas kolejnych sezonów. Jakub Chmielewski zakończy liderowanie po 365 tygodniach ( 7 lat !!!) w tym 153 tygodniach (prawie 3 lata!) z rzędu

Data: 2025-09-30