Nie ograniczamy się tylko do kortów tenisowych

          Tenisiści z naszego stowarzyszenia nie tylko biorą udział w rywalizacji sportowej na kortach ale także w terenie leśnym  rywalizując na trasach biegów  przełajowych . W piątek 18.09.2020 odbył się już III Pomorski Bieg Przełajowy im. gen. bryg. Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka". Do biegu z naszego stowarzyszenia przystąpili Oliwia Hibner, Weronika Birosz, Aneta Chmielewska, Jan Birosz, Marek Kozioł, Przemysław Hibner. Bieg odbywał się na dystansie 3,5 km i jak się okazało wcale nie był to spacerek dla uczestników biegu. Wydano rekordową ilość numerów startowych, bo aż 188 w tym większość to młodzież z klas 4-8 ze Szkoły Podstawowej im Danuty Siedzikówny ps „Inka” w Czarnem.

          Swoją obecnością zaszczyciły takie osoby jak: Pomorska Wicekurator Oświaty Anna Gańska-Lipińska, Marcin Brodalski - asystent rzecznika rządu Piotra Müllera, Bartosz Wiktorczyk - asystent Wicewojewody Pomorskiego Mariusza Łuczyka, Zastępca Dyrektora RDLP w Szczecinku Tomasz Tomecki, radna Sejmiku Wojewódzkiego Marianna Kaczyńska, asystentka Posła na Sejm RP Aleksandra Mrówczyńskiego, kierownik PT KRUS w Słupsku Łukasz Kuriata, Burmistrz Miasta i Gminy Czarne Piotr Zabrocki, Wójt Gminy Przechlewo Krzysztof Michałowski, Dyrektorzy ZK w Czarnem oraz organizatorzy biegu Nadleśniczy Czarne Człuchowskie Romuald Zblewski i Mariusz Birosz Prezes Stowarzyszenia „Brygada Inki”. Patronat honorowy nad III Pomorskim Biegiem w Czarnem objął Poseł na Sejm RP, Piotr Müller.

          Nasi tenisiści pobiegli znakomicie zdobywając trzy pudła, Jan Birosz był drugi w biegu klas 4-5, Oliwia Hibner była trzecia w biegu klas 6-8, a Aneta Chmielewska była trzecia w biegu OPEN. W biegu Open bardzo wysokie 11  miejsce wśród wszystkich zawodników zdobył Przemysław Hibner. Wielkie gratulacje dla zwycięzców i wszystkich uczestników.

         Chciałbym dodać kilka zdań od siebie (nie jest to teks , które autoryzuje CSTZ)  a to za sprawą wszechobecnego hejtu, który spada na aktywnych działaczy życia społecznego. Chciałbym potępić pewną niezadowoloną  czarnieńską grupę trolli , którzy swoje niepowodzenia życiowe wylewają na innych w formie hejtu. Oczywiście nie będę tutaj cytował chamstwa , które ich po prostu kręci. Darzę wielkim szacunkiem organizatorów Lidię i Mariusza Birosz, którzy są także członkami Czarnieńskiego Stowarzyszenia Tenisa Ziemnego i jest moim obowiązkiem swoich członków bronić ze wszystkich sił i potępiać nie merytoryczną krytykę. Chciałbym Wam „Biroszki” napisać że nie warto przejmować się komentarzami ludzi, którzy w swoim życiu prywatnym nie osiągnęli niczego i zazdroszczą tych sukcesów innym. Po co Wam przejmować się komentarzami pań , które na zawołanie popuszczają rajtuzy , a w „necie” chcą być przykładami cnoty, po co Wam się przejmować ludźmi , którzy na szkołę rzucali kamieniami a w „necie” chcą brylować jako tuzy mądrości i inteligencji, po co Wam  przejmować  się działaniami jakiegoś radnego , który zamiast świecić przykładem, świeci głupotą do potęgi, po co Wam  przejmować  się komentarzami ludzi sfrustrowanych niepowodzeniami w życiu prywatnym, którzy mają zindoktrynowane umysły, przez dziadka, ojca itd. , w których życiu w zaciszu domowym nienawiść do ludzi z pomysłami, przedsiębiorczych, innowacyjnych itp., była na porządku dziennym. Im nigdy nie spodoba się działalność społeczna , dla drugiego człowieka, a jedyne co  z tych pustych dzbanów mogą wystukać to to że ktoś się lansuje. Swego czasu Piotr Szubarczyk trafnie określił ta grupę czarnieńskich dyletantów, za co miał mieć proces i co !!! Gdzie Wasza odwaga.

Nie rozumiem tego że ludzie ciężko pracujący muszą zmagać się z hejtem a podpalacz, przebijacz opon, dewastator mienia jest biednym człowiekiem , którego ktoś musiał doprowadzić do takiego stanu i trzeba wychodzić z idiotycznymi pomysłami (mam nadzieję że ktoś się w porę opamiętał) stawiania puszek by uzbierać troszeczkę „kasy” na obronę tego biedaka. Najgorsze jest to że z takimi inicjatywami wychodzi grupa społeczna , która takie zachowania powinna potępiać a nie bronić. Straszne jest to że . ktoś kto chce uporządkować pewne instytucje , wprowadzić w nich pewne moralne standardy jest osobą niepożądaną, gdyż nie można chlać w robocie, nie można „jumać” w robocie  . Jak to!!! przecież zawsze tak było. Ludzie zrozumcie że deprawacja intelektualno -  mentalna u niektórych jest już nieodwracalna, a niestety takich ćwierćinteligentów w naszym otoczeniu jest mnóstwo.

Swego czasu poniosło mnie i napisałem co myślę na temat działalności jednego z przedstawicieli  organów miejskich (mój występek to pikuś na tle „myślących inaczej” ). Wystawiono na mnie i moich przyjaciół wielkie działa w postaci „zaproszenia na komisję”, gdzie zebrali się chyba wszyscy radni, była „niezależna telewizja z Czarnego” oraz  „niezależny” dziennikarz z Człuchowa. Środki niewspółmierne do czynu ale było to przemyślana akcja w iście stalinowskim stylu. Chciałbym zaapelować do co niektórych, by szanowali działalność wszystkich , niezależnie od poglądów, a jedyna krytyka, która powinna nam towarzyszyć  powinna być merytoryczna a nie być uzależniona od poglądów politycznych. Niech każdy robi to co robić umie najlepiej, a wszyscy będziemy szczęśliwi !!! 

Data: 2020-09-24