M.Graczyk eliminuje kolejnego pierwszoligowca

Puchar Ligi ma to do siebie, że wszystko w nim może się zdarzyć. Już tylko pięciu zawodników 1 ligi pozostało w grze a to dopiero trzecia runda. W niej spotkali się Robert Kotys i Mariusz Graczyk. Początek meczu zgodnie z planem, szybkie prowadzenie miejscowego gracza 4-1. Następnie koszalinianin łapie kontakt 4-3 ale Robert ucieka na 5-3 i wydaje się, że koniec seta jest bliski. Niestety trzy kolejne gemy wygrywa reprezentant 2 ligi i Robert pod presją, by doprowadzić do tiebraeka. Ta sztuka mu się udaje a w nim Robert dyktuje warunki od samego początku. Szybkie 3-1, następnie 4-2, 5-2, 5-3 no i w końcu 6-3 i trzy piłki setowe dla Roberta . Niestety żadnej z nich nie wykorzystuje i mamy 6-6 i tak do 8-7 dla pierwszoligowca. Kolejne trzy punkty zdobywa Mariusz i wygrywa seta , sprawiając już sporą niespodziankę. W drugim secie także od samego początku na prowadzeniu Robert 2-0 następnie 3-1, 4-2. W tym momencie Mariusz łapie kontakt na 4-3. Nikt się nie spodziewał, że mały problem komunikacyjny przez telefon spowoduje frustrację Roberta, który w zasadzie za darmo oddaje dwa gemy i robi się 5-4 dla Mariusza. Robert podnosi się i doprowadza do remisu ale ostatnie dwa gemy są perfekcyjne w wykonaniu Mariusza, który wygrywa całe spotkanie i awansuje do dalszych gier. Robert musi na swoje występy w PL poczekać do kolejnego sezonu. Niespodzianka stała się faktem a zwycięstwo Mariusza było w pełni zasłużone . Robert Kotys – Mariusz Graczyk 0-2 (86-7, 5-7)
Data: 2025-06-03


