K.Kopczak obronił tytuł Pucharu Ligi !

 W niedzielne południe w ramach Pucharu Ligi rywalizowali finaliści tych rozgrywek, bardzo dobrze znani sympatykom tenisa ziemnego Jakub Chmielewski i Konrad Kopczak. Do tej pory wszystkie cztery finały miały ten sam skład osobowy i jeśli w poprzednich latach było sporo emocji na kortach i świetnej gry, to tym razem tego samego nie mogło zabraknąć, co też się stało.

 

     Pierwszy set do stanu 4-4 układał się po myśli serwujących. W dziewiątym gemie Jakub przy stanie 15:15 robi podwójny błąd a następnie dwa niewymuszone błędy i mamy przełamanie na korzyść Konrada. W dziesiątym gemie przy stanie 30:30 Konrad posyła asa, a w decydującym momencie Jakub popełnia niewymuszony błąd przy drugim serwisie Konrada i mamy 1-0 dla obrońcy tytułu.

 

W pierwszym secie w małych punktach mieliśmy przewagę Konrada 24-28. Lepiej po swoim serwisie radził sobie Konrad , serwując ze skutecznością 76.92%/1-szy serwis 65.38%, 2-gi serwis – 11.54%/. Kuby nie było gorzej bo 69.23% /1-szy serwis 46.15%, 2-gi serwis – 23.08%/. Kuba miał 15 niewymuszonych błędów a Konrad tylko 9. Z kolei  9 wymuszonych błędów miał Kuba  a Konrad 4. Kuba zaserwował 3 asy a Konrad jednego, w statystyce wygranych punktów także lepszy Jakub z 8 takimi punktami przy zaledwie dwóch Konrada. W secie mieliśmy jeden breakpoint , który został wykorzystany w pierwszym podejściu przez Konrada. Należy też odnotować fakt że w tym secie mięliśmy tylko jeden podwójny błąd autorstwa Kuby).

 

     Drugi set to dominacja aktualnego mistrza ligi. Co prawda Kuba zaraz w pierwszym gemie został przełamany przez Konrada ale w kolejnych sześciu gemach dominował nad swoim przeciwnikiem zdobywając 27 małych punktów przy zaledwie 11 Konrada. Skuteczność serwisowa wyraźnie na Korzyść Kuby 63.64% /1-szy serwis 54.55%, 2-gi serwis – 9.09%/ przy zaledwie 18.75% skuteczności Konrada /1-szy serwis 18.75%, 2-gi serwis – 0%/. Wszystkie błędy u Kuby (7) były wymuszone przez przeciwnika, natomiast Konrad popełnił aż 13 błędów z czego 9 niewymuszonych. Zwycięskich punktów panowie mieli 5 z czego Kuba 3. Jednego w tym secie asa posłał Kuba i popełnił jeden podwójny błąd serwisowy. Na cztery braekpointy u Kuby trzy z nich wykorzystał,  natomiast Konrad wykorzystał jedyny możliwy braekpoint w tym secie. Na tą chwilę mamy 1-1 (4-6, 6-1)

 

     Trzeci set to partia najbardziej wyrównana, która zakończyła się w trzynastym gemie. Ale po kolei. Kanonada Jakuba trwała w najlepsze. Kontynuował on w dalszym ciągu swoją znakomitą grę z drugiego seta gdzie wygrał sześć gemów z rzędu i dorzucił trzy w drugim secie i mamy 3-0. W tych trzech gemach Konrad zdobył zaledwie dwa małe punkty. Niestety dla Jakuba na dziewięciu gemach wygranych dobra passa się skończyła. Kolejne pięć gemów wygrał Konrad i wyszedł na prowadzenie 3-5. Następnie  4-5, 5-5, 5-6 i 6-6 co powoduje że panowie ta partię zakończa tiebraekiem. W trzynastym gemie szybkie 3-0 dla Kuby, następnie kolejna pogoń Konrada i mamy 3-3. W końcowej części tiebraeka kuba notuje trzy niewymuszone błędy co skutkuje że ten wyrównany set pada łupem Konrada. Mamy 1-2. Trzeci set bardzo wyrównany także w statystykach. Na uwagę zasługuje fakt że Konrad popełnił w nim aż 28 niewymuszonych błędów.

 

     Czwarty set to znowu nakreślony scenariusz z poprzednich gemów gdzie jeden zawodnik odskakuje a drugi goni i odwrotnie. Tym razem Konrad odskakuje na 0-3 a następnie Kuba goni na 3-3, by przegrać znowu kolejne trzy gemy i całe spotkanie. Trzy ostatnie punkty tego meczu to niewymuszone błędy Jakuba. Statystyki w tym secie nieznacznie lepsze dla Konrada.

 

Jakub Chmielewski – Konrad Kopczak 1-3 (4-6, 6-1, 6-75, 3-6)

 

     W całym spotkaniu Lepszy w małych punktach był Jakub 115/108. Kuba także nieznacznie lepiej serwował 52.99%/52.83%. Więcej niewymuszonych błędów miał Konrad 67 przy 57 Kuby. Wymuszonych błędów Kuba miał 28 a Konrad 15. W asach lepiej radził sobie Kuba bo zdobył ich aż 7 a Konrad 2. Kuba posłał aż 23 winnery przy 15 Konrada. Ale miał na swoim koncie 5 podwójnych błędów a Konrad 3. Jakub na 10 braekpointów wykorzystał 8 a Konrad na 10 prób wykorzystał 9.

 

     4 Finał Pucharu Ligi przeszedł do historii. Po raz drugi z rzędu wygrał go Konrad Kopczak. Obaj finaliści mają po dwa triumfy w tym cyklu rozgrywek. Wielkie gratulacje dla obu zawodników, że w żadnym ze spotkań nie schodzą poniżej swojego poziomu gry, a obecni kibice na meczu mogą się delektować grą na najwyższym poziomie. Mam nadzieję do zobaczenia za rok.

Data: 2022-09-06