Jonasz Palicki traci ważne punkty




Cztery spotkania rozegrali zawodnicy na zapleczy pierwszej ligi. Dwa z nich odbyły się w grupie mistrzowskiej i miały kluczowe znaczenie w ostatecznym rozrachunku. Dwa odbyły się w grupie neutralnej gdzie o rozgrywanie meczów jest o wiele trudniej.
Jonasz Palicki umówił się na spotkanie z Tadeuszem Jakimcem w roli faworyta do wygrania tego spotkania. Jonasz także walczy o bezpośredni awans więc straty punktowe nie są w jego przypadku wskazane. Jak się okazało w pierwszym secie tylko łut szczęścia ocalił Jonasza od bajgla. W pierwszej odsłonie perfekcyjne skróty szczecineczcianina były jej ozdobą. Z każda minutą w kolejnych setach Tadeusz popełniał coraz więcej błędów, przy coraz lepszej grze Jonasza musiało to się skończyć wygraną miejscowego zawodnika. Jonasz Palicki – Tadeusz Jakimiec 2-1 (3-6, 6-3, 6-1)
Jonasz Palicki rozegrał kolejne spotkanie tym razem z Mariuszem Graczykiem, którego w pierwszej rundzie pokonał dość pewnie 2-0. W pierwszym secie wszystko układało się po myśli czarneńskiego gracza , który pozwolił graczowi z Koszalina ugrać jednego gema. Wydawało się, że ten mecz będzie tak wyglądał do samego jego końca ale nic z tych rzeczy. Mariusz już pokazał, że urywanie punktów faworytom nie jest dla niego czymś nowym a jako pierwszy przekonał się o tym Marcin Rusinek. Drugi set bardzo emocjonujący z wieloma zwrotami akcji wygrany przez gościa z Koszalina do 5. Trzeci set wcale nie był mniej emocjonujący od drugiego ale to Jonasz wytrzymał ciśnienie i wygrał całe spotkanie. Jonasz Palicki – Mariusz Graczyk 2-1 (6-1, 5-7, 6-4)
Chciałoby się napisać że tymi dwoma meczami Jonasz zagrał nie dla siebie tylko dla Piotra Szadkowskiego , który bezpośredni awans ma już tylko w swoich rękach i nogach.
W grupie neutralnej Adam Kowalewski rozegrał dwa spotkania i oba wygrał dość pewnie pokazując że jego brak awansu do grupy mistrzowskiej był czystym wypadkiem przy pracy. Adam w dwóch spotkaniach stracił zaledwie piec gemów i już na pewno zajmie 7-ma pozycję w tabeli wygrywając grupę neutralną.
Adam Kowalewski – Weronika Birosz 2-0 (6-0, 6-1)
Adam Kowalewski – Piotr Kotys 2-0 (6-2, 6-2)
Piotr Kotys w meczu z Adamem rozegrał 100-ne spotkanie w CLTZ i przytulił oczywiście komplecik piłek. Wielkie gratulacje!
Data: 2025-08-27


